Europejski Indeks Diabetologiczny: Polsce potrzebny jest narodowy rejestr chorych na cukrzycę
Poniedziałek, 29 Wrzesień 2014 11:56

Ogólnoeuropejskie porównanie programów prewencji i leczenia cukrzycy, zaprezentowane dzisiaj podczas 50 Kongresu Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą (EASD) w Wiedniu, wykazało, że opieka diabetologiczna w Europie robi postępy. Od roku 2006 połączenie zdrowszego trybu życia, lepszej i szerszej edukacji pacjentów, lepszego szkolenia lekarzy oraz lepszego dostępu do leczenia i sprzętu zmniejszyło liczbę zgonów z powodu cukrzycy w Europie o 10 000 rocznie (i jeszcze większy spadek zgonów z powodu cukrzycowych chorób serca).

Jednak cukrzyca rozpoznawana jest u coraz większej liczby osób, dlatego opieka diabetologiczna musi stać się jeszcze wydajniejsza. Takie są najważniejsze ustalenia Europejskiego Indeksu Diabetologicznego (Euro Diabetes Index) 2014, opublikowanego dzisiaj przez organizację badawczą Health Consumer Powerhouse (HCP) z siedzibą w Szwecji.

- Polska zajęła 25 miejsce wśród 30 krajów europejskich, mówi dr Beatriz Cebolla, dyrektor Indeksu. Wysoki procent ludzi otyłych i niezdrowy tryb życia sprawiają, że cukrzyca w Polsce stała się tykającą bombą zegarową. Zwiększone zagrożenie cukrzycą wymaga silnej opieki diabetologicznej, jednak w Polsce nie jest ona traktowana priorytetowo. Żenująco trudny jest dostęp do informacji, między innymi o procedurach i wynikach leczenia cukrzycy.
- Dr Cebolla uważa, że opieka diabetologiczna w Polsce wymaga całkowitej modernizacji. Należy równolegle pracować nad zdrowiem publicznym, raportowaniem danych i dostępem do usług.


Dr Cebolla cytuje zalecenia Indeksu dla Polski odnośnie udoskonalenia opieki diabetologicznej:
* Poprawa trybu życia ludności.
* Raportowanie zakresu procedur takich jak regularne wizyty kontrolne.
* Zwiększenie liczby pacjentów przechodzących coroczne badania kontrolne.
* Stworzenie narodowego rejestru chorych na cukrzycę.
* Lepsza dystrybucja pasków testowych i pomp insulinowych.
* Wprowadzenie ujednoliconej edukacji pacjentów.

Liczba zachorowań na cukrzycę nadal wzrasta
Epidemia cukrzycy zbiera żniwo w Europie: chorobę zdiagnozowano u ponad 32 milionów osób, u wielu pozostaje nadal nierozpoznana. Szacuje się, że koszt leczenia w Europie wynosi 100-150 mld euro i będzie nadal wzrastał, jednak opieka diabetologiczna w większości krajów jest słaba. Cukrzyca nadal jest częstą przyczyną niewydolności nerek, utraty wzroku, chorób serca oraz amputacji stóp i nóg.

Pomimo iż choroba ta stanowi ogromne obciążenie, większość krajów nie ma ustalonych najlepszych praktyk leczenia. Od roku 2008, kiedy opublikowano pierwszy Europejski Indeks Diabetologiczny, liczba narodowych rejestrów chorych na cukrzycę wzrasta za wolno. Większość krajów nadal nie jest w stanie przedstawić danych dotyczących procedur i wyników leczenia.
- Szukając najlepszych praktyk w zakresie opieki diabetologicznej warto przyjrzeć się krajom, które uplasowały się najwyżej w rankingu, jak Szwecja, Holandia i Dania, radzi dr Arne Björnberg, kierownik badań indeksowych HCP.  Jednak nawet tam prewencja nie jest do końca skuteczna, co wywołuje obawy o przyszłość.
- Kraje o najlepszych wynikach stworzyły silne fundamenty do badań przesiewowych, rejestrowania i kontrolowania przypadków cukrzycy, wyjaśnia dr Björnberg. Ich systemy są szczelniejsze, dzięki czemu mniej osób może zostać przeoczonych i narażonych na powikłania. Procedury i wyniki są dobrze udokumentowane, a dane godne zaufania. Nie jest to wielka filozofia, ale wymaga codziennych żmudnych wysiłków i współpracy. Jednocześnie trudno sobie wyobrazić, jak bez takiej metodologii powstrzymać rozprzestrzenianie się cukrzycy.

Potrzeba najlepszej praktyki diabetologicznej
Europejski Indeks Diabetologiczny 2014 wskazuje filary potencjalnej paneuropejskiej najlepszej praktyki prewencji i leczenia cukrzycy:
* Należy zająć się brakiem regularnej aktywności fizycznej i niewłaściwym odżywianiem, gdyż powodują one otyłość – poważny czynnik ryzyka cukrzycy typu 2.
* Narodowe rejestry chorych na cukrzycę – istnieją dzisiaj jedynie w siedmiu z 30 porównywanych krajów.
* Trzeba zwiększyć przejrzystość danych, ułatwiając dostęp do danych o opiece diabetologicznej i porównywanie ich.
* Systematyczne badania przesiewowe w grupach wysokiego ryzyka muszą wejść w życie, żeby wykryć niezdiagnozowane przypadki – dziś w wielu krajach takich badań praktycznie się nie prowadzi.
* Należy zapewnić odpowiednią dystrybucję leków i innych przyrządów do samoopieki.
* Ustrukturyzowane kształcenie pacjentów i krewnych.
* Regularne badania pod kątem powikłań dotykających oczy, stopy i nerki.
* Diabetolodzy (w tym lekarze pierwszego kontaktu i pielęgniarki) muszą być przeszkoleni w zakresie nowych technologii, aby rozszerzyć zakres ich stosowania.

Co to jest EDI?
Europejski Indeks Diabetologiczny EDI 2014, którego poprzednikiem był Europejski Indeks Diabetologiczny 2008, stosuje 30 wskaźników do oceny następujących obszarów: prewencja, wykrywalność, zakres i zasięg usług, dostęp do leczenia/opieki, procedury i wyniki.
Pierwsze miejsce zajęła Szwecja, osiągając 936 z maksimum 1000 punktów, a za nią uplasowały się Holandia (922), Dania (863), Wielka Brytania (812) i Szwajcaria (799). Polska (564) ma miejsce 25 z 30 krajów (28 krajów UE plus Norwegia i Szwajcaria).

źródło: Health Consumer Powerhouse

 

 

mojacukrzyca.org


Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.